22 marca 2026
4 min na przeczytanie
Meta, spółka macierzysta Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, podobno przygotowuje się do ponownego wejścia w płatności cyfrowe – tym razem za pośrednictwem stablecoinów.
Według anonimowych źródeł cytowanych na początku tego tygodnia, gigant technologiczny prowadzi rozmowy z zewnętrznymi dostawcami infrastruktury, aby umożliwić płatności oparte na stablecoinach na swoich platformach jeszcze w tym roku. Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to oznaczać powrót Meta do płatności opartych na blockchainie po wcześniejszym, ostatecznie porzuconym projekcie Diem.
Integracja stablecoinów na platformach społecznościowych Meta mogłaby znacznie przyspieszyć adopcję kryptowalut w handlu detalicznym poprzez osadzanie płatności cyfrowych bezpośrednio w codziennych aplikacjach komunikacyjnych używanych przez miliardy ludzi na całym świecie. Taki krok zatarłby granicę między wiadomościami, mediami społecznościowymi a usługami finansowymi – potencjalnie wprowadzając transakcje kryptowalutowe do codziennej rutyny przeciętnych użytkowników.
Fundacja Ethereum przedstawiła długoterminową wizję techniczną sieci. W czwartek badacz Justin Drake przedstawił plan rozwoju „Strawmap”, który przedstawia siedem proponowanych ulepszeń protokołu do 2029 roku – mniej więcej jedną co sześć miesięcy.
Plan rozwoju podkreśla pięć kluczowych celów długoterminowych:
Propozycja podkreśla ambicje Ethereum, aby utrzymać konkurencyjność w obliczu rosnących wymagań dotyczących skalowalności i rosnącego zainteresowania instytucji infrastrukturą blockchain.
Konsekwencje prawne upadku Terra-Luna wciąż narastają. Administrator nadzorujący likwidację Terraform Labs wniósł pozew przeciwko Jane Street, zarzucając jej handel poufnymi informacjami przed odwiązaniem TerraUSD.
Zgodnie z pozwem, Jane Street rzekomo wykorzystywała relacje rynkowe do czerpania korzyści z informacji niepublicznych podczas upadku. W pozwie mowa jest również o Jump Trading, firmie, która została pozwana w grudniu w związku z podobnymi zarzutami dotyczącymi umów wsparcia TerraUSD.
Wznowienie postępowania sądowego podkreśla, że kryzys Terra-Luna pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń regulacyjnych i prawnych w historii branży kryptowalut.
Rynki kryptowalut rozpoczęły tydzień od gwałtownej wyprzedaży w poniedziałek rano. Bitcoin na krótko spadł do 65 800 dolarów w związku z turbulencjami na rynku po doniesieniach o ataku Stanów Zjednoczonych na Iran.
Od tego czasu rynek wykazywał oznaki stabilizacji. Około 80% 100 najpopularniejszych kryptowalut odnotowało w tym tygodniu stagnację lub wzrost. Jednak kilka aktywów – w tym Cosmos, Bitcoin Cash i Zcash – nadal znajduje się w dwucyfrowym spadku w porównaniu z poziomami z niedzieli.
Pomimo częściowego ożywienia, szerszy rynek nadal znajduje się pod presją. Całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut spadła o około 15% od początku marca, co uwydatnia utrzymującą się zmienność w sektorze aktywów cyfrowych.
Zainteresowanie hasłem „Jak kupić Bitcoina” stale rosło w ostatnich miesiącach, osiągając nowy pięcioletni szczyt według Google Trends.
Historycznie, wzrosty aktywności wyszukiwawczej zbiegały się z głównymi punktami zwrotnymi na rynku:
Nie wiadomo, czy obecny wzrost sygnalizuje odnowę dynamiki w handlu detalicznym, czy też przegrzanie nastrojów. Analitycy zauważają, że utrzymujący się spadek zainteresowania wyszukiwaniem może sygnalizować słabnący entuzjazm wśród nowych inwestorów.
W ostatnim tygodniu lutego produkty inwestycyjne w aktywa cyfrowe odnotowały odpływ netto w wysokości 288 milionów dolarów, co ograniczyło pięć kolejnych tygodni wypłat o łącznej wartości około 4 miliardów dolarów.
Produkty Bitcoin odnotowały odpływ netto w wysokości 215 milionów dolarów, podczas gdy produkty Ethereum straciły 36,5 miliona dolarów. Instrumenty krótkoterminowe oparte na Bitcoinie odnotowały umiarkowane napływy.
Jednak wraz z początkiem marca nastroje wydają się zmieniać:
Co istotne, produkty Solany nie odnotowały ani jednego dziennego odpływu w lutym, co świadczy o stabilnym zaufaniu inwestorów.
Nastroje na rynku kryptowalut pozostają głęboko zakorzenione w „skrajnym strachu”, odnotowując wynik indeksu strachu i chciwości na poziomie 10, podczas gdy rynki akcji utrzymują się w stanie „strachu” na poziomie 38.
Tymczasem dane z badania AAII pokazują, że prawie 40% respondentów jest pesymistycznie nastawionych do akcji w ciągu najbliższych sześciu miesięcy – to najwyższy poziom od listopada 2025 r. i znacznie powyżej historycznej średniej wynoszącej 31%.
Tags:
Share: