22 stycznia 2026
5 min na przeczytanie
Konsorcjum 10 europejskich banków, działające pod austriacką marką Qivalis, planuje wprowadzić stablecoina powiązanego z euro w drugiej połowie 2026 roku, po uzyskaniu zgody regulacyjnej holenderskiego banku centralnego. Inicjatywa, w której uczestniczy BNP Paribas, ma na celu opracowanie stablecoina w pełni zgodnego z unijnymi ramami rynku kryptowalut (MiCA). Prezes Qivalis, Jan-Oliver Sell, podkreślił, że rodzimy stablecoin euro reprezentuje „autonomię monetarną w erze cyfrowej”, oferując europejskim firmom i konsumentom nowe możliwości korzystania z płatności blockchain i rynków aktywów cyfrowych za pomocą własnej waluty.
Obecnie stablecoiny denominowane w euro stanowią mniej niż 1% globalnego rynku, a ich kapitalizacja rynkowa wynosi poniżej 350 milionów euro (407 milionów dolarów). Z kolei Tether, główny dostawca stablecoinów, wycofał się z rynku UE, kończąc realizację wymian swojej powiązanej z euro monety EURt w listopadzie 2024 r. z powodu problemów ze zgodnością z MiCA.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) opublikował szczegółowy raport oceniający dynamicznie rozwijający się rynek stablecoinów oraz adekwatność obecnych ram regulacyjnych na całym świecie. Analiza objęła kluczowe jurysdykcje, w tym Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Japonię i Unię Europejską, i wykazała, że chociaż nowe regulacje mogą pomóc w ograniczeniu ryzyka dla stabilności makrofinansowej, globalny krajobraz regulacyjny pozostaje bardzo fragmentaryczny.
MFW zwrócił uwagę na obawy dotyczące rozprzestrzeniania się stablecoinów na wielu blockchainach i giełdach, co prowadzi do nieefektywności z powodu ograniczonej interoperacyjności oraz wprowadza zróżnicowanie przepisów i barier transakcyjnych między krajami. W raporcie podkreślono, że przeciwdziałanie ryzyku związanemu ze stablecoinami wykracza poza fragmentaryczne przepisy, wymagając silnej polityki makroekonomicznej i silnych instytucji. W Stanach Zjednoczonych organy regulacyjne aktywnie pracują nad wdrożeniem kompleksowych ram dla stablecoinów płatniczych zgodnie z ustawą GENIUS, która rozdziela płynność na odrębne pule dla stablecoinów ze Stanów Zjednoczonych i UE w celu zwiększenia stabilności i nadzoru.
Elon Musk ponownie rozbudził zainteresowanie Bitcoinem, podkreślając w swoich wypowiedziach nieodłączny związek kryptowaluty z energią fizyczną i jej potencjał jako alternatywy dla walut fiducjarnych. W rozmowie z przedsiębiorcą Nikhilem Kamathem, Musk zauważył, że energii nie da się uregulować prawnie ani wydrukować, sugerując, że społeczeństwo mogłoby w końcu przyjąć system, w którym wytwarzanie energii funkcjonowałoby jako de facto waluta. Zwolennik wydobycia Bitcoinów, Daniel Batten, zauważa, że wcześniejsze zmagania Muska z Departamentem Efektywności Rządowej (DOGE) – inicjatywą mającą na celu ograniczenie wydatków rządowych USA – ujawniły ograniczenia tradycyjnych systemów fiducjarnych. Według Battena, doświadczenia te pomogły ukształtować pogląd Muska na Bitcoina jako protokół oparty na energii, odporny na inflację, o potencjale transformacyjnym dla globalnych finansów.
Michael Saylor, prezes MicroStrategy i największy na świecie korporacyjny posiadacz Bitcoina, zaproponował, aby państwa narodowe przyjęły systemy bankowości cyfrowej oparte na Bitcoinie, aby przyciągnąć biliony dolarów globalnego kapitału. Przemawiając na konferencji Bitcoin MENA w Abu Zabi, Saylor przedstawił model, w którym kraje mogłyby wykorzystać nadzabezpieczone rezerwy Bitcoina w połączeniu z tokenizowanymi instrumentami kredytowymi, aby oferować regulowane, wysokodochodowe cyfrowe konta bankowe.
Saylor zauważył, że tradycyjne depozyty bankowe w Europie, Japonii i Szwajcarii przynoszą niewielkie lub żadne zyski, co skłania inwestorów do poszukiwania wyższych zysków na bardziej ryzykownych rynkach. Jego proponowany system składałby się w 80% z cyfrowych instrumentów kredytowych, w 20% z pieniędzy fiducjarnych i w 10% z bufora rezerwowego w celu zmniejszenia zmienności, wspieranego przez nadzabezpieczenie Bitcoinem w stosunku 5:1. Według Saylora takie podejście mogłoby uczynić z kraju „światową stolicę bankowości cyfrowej”, potencjalnie przyciągając depozyty o wartości 20–50 bilionów dolarów.
Visa ogłosiła utworzenie globalnej praktyki doradztwa w zakresie stablecoinów – dedykowanej jednostki biznesowej, której celem jest pomoc bankom, sprzedawcom i firmom fintechowym w rozwijaniu i wdrażaniu rozwiązań stablecoin. Zespół doradczy będzie zapewniał specjalistyczną wiedzę w zakresie integracji stablecoinów, w tym szkolenia, strategie rynkowe i wdrażanie technologii, odzwierciedlając rosnącą rolę dolarów onchain w ekosystemie płatności.
Inicjatywa ta podkreśla długoterminowe zaangażowanie Visy w stablecoiny, bazując na ponad 130 programach kart powiązanych ze stablecoinami w ponad 40 krajach i miliardach dolarów rocznego wolumenu rozliczeń w USDC już przetwarzanych w sieci. Ten krok odzwierciedla również szerszy trend w branży, ponieważ firmy takie jak Stripe, PayPal i JPMorgan coraz częściej stosują stablecoiny, aby umożliwić szybsze i bardziej ekonomiczne transakcje.
W 2025 roku, gdy szerszy rynek altcoinów zmagał się z presją regulacyjną i przeciwnościami makroekonomicznymi, XRP, Zcash i Algorand stały się liderami w swojej kategorii.
XRP wzrósł w lipcu o ponad 35%, napędzany rozstrzygnięciem długotrwałego sporu prawnego z Amerykańską Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz uruchomieniem funduszu ETF Canary Capital XRP, który wzbudził znaczne zainteresowanie instytucjonalne. Zcash odbił się dynamicznie, zyskując ponad 12-krotnie, do 744 dolarów, napędzany rosnącym zapotrzebowaniem na prywatność finansową w obliczu zaostrzenia przepisów KYC/AML i ponownego zainteresowania technologiami zerowej wiedzy. Algorand, choć początkowo nie radził sobie najlepiej w tym roku, zyskał rozpęd dzięki praktycznym zastosowaniom, w tym partnerstwu z Enel Group w celu tokenizacji zasobów energii odnawialnej, co podkreśla skupienie firmy na rozwiązaniach blockchain klasy korporacyjnej zorientowanych na użyteczność.
Tags:
Share: